Kosze do segregacji odpadów w firmie – od czego zacząć?
Jednym z głównych wyzwań XXI wieku jest przeciwdziałanie zmianom klimatycznym. Duży, negatywny wpływ na stan środowiska naturalnego, mają przedsiębiorstwa, które coraz częściej starają się też niwelować skutki swojej działalności. Wprowadzanie zasad zrównoważonego rozwoju i zmianę myślenia wśród pracowników warto zacząć stawiając w firmie kosze do segregacji odpadów.Kosze do segregacji odpadów – dlaczego trzeba je mieć w firmie?
Zwłaszcza w przypadku dużych przedsiębiorstw, które zatrudniają setki bądź nawet tysiące osób, ilość codziennie produkowanych odpadów jest kolosalna i taki też wpływ ma na stan środowiska naturalnego. Dlatego od dużych firm wręcz oczekuje się podjęcia kroków, które pomogą zniwelować negatywny ślad środowiskowy.
Wprowadzenie jakichkolwiek większych zmian, stosownych wobec skali degradacji przyrody, musi rozpocząć się od tzw. „własnego podwórka” i zaszczepienia w pracownikach właściwych nawyków, które następnie firma będzie mogła komunikować na zewnątrz. Lecz chociaż segregacja odpadów dziś wydaje się już rzeczą oczywistą, wcale nie jest tak prosta dla przeciętnego Kowalskiego. Aby zachęcić pracowników firmy do segregacji, należy im to umożliwić i ułatwić.
Zasady segregacji odpadów w firmie nie różnią się one od ogólnie znanych zasad, przy czym w przedsiębiorstwach o specyficznym profilu, mogą pojawić się nieco innego typu odpady, których utylizacja będzie wymagała specjalnych koszy i zachowania szczególnej ostrożności.
Podstawowym podziałem, który przekłada się na to, jakie kosze do segregacji odpadów znajdą się w firmie, jest poniższy, gdzie wyróżniamy:
- Metale i tworzywa sztuczne – żółty kosz
- Papier – niebieski kosz
- Szkło – zielony kosz
- Bio odpady – brązowy kosz
- Odpady zmieszane – czarny kosz
Kosze do segregacji odpadów w takich kolorach najczęściej zamawiane są m.in. do biur. W sklepach czy firmach z branży rolniczej przeważać będą brązowe pojemniki. W przedsiębiorstwach nakierowanych na specjalistyczną produkcję, z uwzględnieniem chociażby produkcji leków czy chemikaliów, osoby odpowiedzialne za to, muszą zmierzyć się z koniecznością segregacji odpadów niebezpiecznych, cieczy, przeterminowanych leków, strzykawek, czy odpadów łatwopalnych.
Kosze do segregacji odpadów – rodzaje
Jeśli chodzi o wygląd, nieco inne kosze dedykowane są do miejsc publicznych, do firm przemysłowych czy do biur. W miejscach mniej reprezentacyjnych stawia się zwykłe pojemniki na odpady, które należy zaopatrzyć odpowiednią etykietą informującą o rodzaju odpadów, które można do niego wyrzucać – tu obowiązuje ta sama kolorystyka i ikonografia. Inną opcją są worki na odpady. Do zbierania i transportu odpadów luźnych, produkcyjnych i do recyklingu stosuje się kolorowe pojemniki układane w stosach.
Spośród podstawowych pojemników na odpady, firmy mogą wybierać kosze zewnętrzne – popularne chociażby w dużych firmach, w punktach newralgicznych takich jak teren przed stołówką, budynkiem głównym czy obok wiat dla palaczy, a także pojemniki metalowe (w tym eko station i kosze kuchyńskie), kosze wewnętrzne, czy wreszcie pojemniki plastikowe.
Czerwone kosze do segregacji odpadów niebezpiecznych
Kosze w kolorze czerwonym, wykonane z ocynkowanej blachy stalowej dedykowane są do firm generujących odpady niebezpieczne i łatwopalne. Aby uniknąć samozapłonu zawartości, ogranicza się dostęp tlenu poprzez specjalną pokrywę. Dodatkowo podwyższone dno sprzyja cyrkulacji powietrza i pozwala redukować temperaturę wewnątrz pojemnika.
Worki na odpady segregowane – tanie i skuteczne rozwiązanie
Nie każda firma będzie chciała inwestować pieniądze w specjalistyczne kosze na odpady, dlatego powszechnie stosuje się worki na odpady w kolorach przyjętych jako oznakowanie koszy do segregacji. Takie rozwiązanie sprawdzi się w niewielkich przedsiębiorstwach, gdzie tych odpadów nie ma aż tak dużo i można je zbierać do niewielkich pojemników wyposażonych właśnie w odpowiednie worki. Worki są łatwo dostępne w różnych pojemnościach i stanowią szybki i wygodny sposób na poradzenie sobie z problemem.

